Czym się różni tłumaczenie od lokalizacji?

Udostępnij:

​Tłumaczenie polega na możliwie wiernym przeniesieniu treści tekstu z jednego języka na drugi, natomiast lokalizacja to szersza adaptacja całego produktu lub treści do konkretnego rynku docelowego, obejmująca oprócz samego języka również format dat, walutę, jednostki miar, kolory, grafikę i odniesienia kulturowe. Innymi słowy, każda lokalizacja zawiera w sobie tłumaczenie, ale nie każde tłumaczenie jest lokalizacją.

Czym dokładnie jest tłumaczenie?

Tłumaczenie to odwzorowanie tekstu źródłowego w języku docelowym z zachowaniem możliwie największej wierności wobec oryginału, zarówno pod względem treści, jak i formy. Tego typu przekład sprawdza się dobrze w przypadku tekstów, w których liczy się przede wszystkim dokładność, na przykład instrukcji obsługi, prostych umów czy dokumentów urzędowych. Nawet w takim tłumaczeniu rzadko udaje się zachować pełną dosłowność, ponieważ związki frazeologiczne i konstrukcje charakterystyczne dla jednego języka nie zawsze mają bezpośredni odpowiednik w drugim, ale cel pozostaje ten sam: możliwie wierne oddanie znaczenia oryginału.

Czym dokładnie jest lokalizacja?

Według definicji Globalization and Localization Association (GALA), międzynarodowej organizacji branżowej, lokalizacja to proces adaptacji produktu lub treści do konkretnego rynku docelowego. Oznacza to, że lokalizacja obejmuje tłumaczenie jako jeden ze swoich elementów, ale rozszerza je o adaptację techniczną, kulturową i wizualną, tak aby produkt wydawał się stworzony od podstaw z myślą o odbiorcy z danego rynku, a nie jedynie przetłumaczony.

Jakie konkretne elementy zmienia się podczas lokalizacji?

  • - Format daty i godziny, na przykład zamiana amerykańskiego zapisu miesiąc/dzień/rok na europejski dzień.miesiąc.rok
  • - Waluta oraz sposób zapisu cen i separatorów dziesiętnych
  • - Jednostki miar, na przykład mile na kilometry czy stopnie Fahrenheita na Celsjusza
  • - Kolorystyka i symbolika, ponieważ niektóre barwy mają odmienne skojarzenia kulturowe w różnych regionach świata
  • - Elementy graficzne i zdjęcia, dostosowane do lokalnych norm kulturowych i religijnych
  • - Idiomy, żarty i odniesienia kulturowe, które w dosłownym tłumaczeniu byłyby niezrozumiałe lub brzmiałyby nienaturalnie
  • - Układ interfejsu użytkownika, ponieważ przetłumaczony tekst często zajmuje więcej lub mniej miejsca niż oryginał

Jak wygląda różnica między tłumaczeniem a lokalizacją w praktyce?

Element Samo tłumaczenie Lokalizacja
Tekst przełożony możliwie wiernie na język docelowy przełożony i dostosowany stylistycznie do odbiorcy z danego rynku
Data i godzina zwykle bez zmian formatu dostosowane do konwencji lokalnej
Waluta i ceny zwykle bez zmian przeliczone lub dostosowane do lokalnego rynku
Grafika i kolory bez zmian dostosowane do norm kulturowych rynku docelowego
Typowe zastosowanie dokumenty urzędowe, umowy, instrukcje strony internetowe, oprogramowanie, gry, kampanie marketingowe

Czym różni się lokalizacja od internacjonalizacji i transkreacji?

W branży tłumaczeniowej funkcjonują jeszcze dwa pokrewne, ale odrębne pojęcia. Internacjonalizacja, często skracana jako i18n, to etap poprzedzający lokalizację: obejmuje techniczne przygotowanie produktu, na przykład oprogramowania czy strony internetowej, do obsługi wielu języków i regionów, w tym oddzielenie tekstu od kodu źródłowego oraz obsługę różnych zestawów znaków. Bez odpowiedniej internacjonalizacji sama lokalizacja bywa znacznie trudniejsza lub kosztowniejsza technicznie.

Transkreacja z kolei to proces jeszcze dalej odchodzący od dosłowności niż lokalizacja, stosowany głównie w reklamie i marketingu. Polega na twórczym stworzeniu od nowa przekazu w języku docelowym tak, aby wywoływał ten sam efekt emocjonalny i skojarzenia co oryginał, nawet kosztem znacznych zmian w warstwie słownej, na przykład zupełnie innego sloganu reklamowego niż w wersji źródłowej.

Czy można zlokalizować produkt bez wcześniejszego tłumaczenia?

Nie, ponieważ lokalizacja z definicji zawiera w sobie komponent tłumaczeniowy jako jeden ze swoich elementów. Możliwa jest za to sytuacja odwrotna: produkt można przetłumaczyć bez pełnej lokalizacji, na przykład zachowując oryginalny format dat czy walutę, choć w praktyce ogranicza to skuteczność produktu na rynku docelowym, zwłaszcza w przypadku stron internetowych, aplikacji i materiałów marketingowych.

Najczęściej zadawane pytania o różnicę między tłumaczeniem a lokalizacją

Czy lokalizacja to po prostu dokładniejsze tłumaczenie?

Nie do końca. Lokalizacja obejmuje tłumaczenie, ale dodaje do niego adaptację elementów pozajęzykowych, takich jak format daty, waluta, kolorystyka czy elementy graficzne, których samo tłumaczenie tekstu nie zmienia.

Kiedy wystarczy samo tłumaczenie, a kiedy potrzebna jest pełna lokalizacja?

Samo tłumaczenie zwykle wystarcza przy dokumentach urzędowych, umowach czy instrukcjach, gdzie liczy się przede wszystkim wierność treści. Lokalizacja jest potrzebna przy stronach internetowych, oprogramowaniu, grach i materiałach marketingowych, gdzie odbiór przez lokalnego użytkownika zależy też od czynników pozajęzykowych.

Czym różni się lokalizacja od internacjonalizacji?

Internacjonalizacja to wcześniejszy, techniczny etap przygotowania produktu do obsługi wielu języków i regionów, natomiast lokalizacja to faktyczne dostosowanie treści i formy produktu do konkretnego rynku, wykonywane już po internacjonalizacji.

Czym różni się lokalizacja od transkreacji?

Transkreacja idzie o krok dalej niż lokalizacja i polega na twórczym stworzeniu przekazu od nowa, tak aby wywoływał ten sam efekt emocjonalny co oryginał, nawet kosztem znacznej zmiany warstwy słownej. Stosuje się ją głównie w reklamie i materiałach marketingowych.

Dlaczego lokalizacja stron internetowych jest droższa niż samo tłumaczenie?

Ponieważ oprócz przekładu tekstu wymaga dodatkowych kompetencji, takich jak dostosowanie układu strony do dłuższego lub krótszego tekstu, testów jakościowych po lokalizacji oraz adaptacji grafik i elementów wizualnych do rynku docelowego.

Co z tego wynika przy wyborze usługi?

Wybór między samym tłumaczeniem a pełną lokalizacją powinien zależeć od typu treści i sposobu, w jaki odbiorca będzie z nią miał kontakt. Dokument urzędowy czy umowa wymagają przede wszystkim wierności i precyzji, więc samo tłumaczenie w zupełności wystarcza. Strona internetowa, aplikacja czy kampania reklamowa mają natomiast bezpośredni kontakt z lokalnym odbiorcą na co dzień, więc pominięcie elementów kulturowych, takich jak format daty czy kolorystyka, może obniżyć skuteczność całego produktu, nawet jeśli sam tekst został przetłumaczony poprawnie.